Użytkownik nie istnieje



Mourir demain

W zasadzie nie byłoby to takie złe. Przeżywam obecnie permanentną, końcowo-jesienną depresję i nie chce mi się żyć. Śpię albo objadam się słodyczami, które mi wcale nie pomagają. Przyznaję się do mojej słabości, ale wiem, że muszę jakoś przetrwać, że powinnam się zebrać w sobie i wyjść z tego z podniesioną głową. I robię porządki, choć czasem powodują one łzy, bo… po prostu tak.

Dobra, czas na kolejną porcję czekolady i Sheldona <3


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.