Użytkownik nie istnieje



Pisk, zgrzyt, płacz

Dokładnie te trzy wymienione rzeczy się dzieją. Utrata, pustka, załamanie, próby zachowania godności i dumy, upór. Nie wiem, jak długo to jeszcze potrwa, jak długo wytrzymam, zanim przyznam się do porażki i do tego, że jestem uzależniona psychicznie. Zawsze gdzieś pozostaje nadzieja na lepsze jutro, na jedno w zasadzie słowo.

Nie można się gniewać na cały świat, jedno wybaczenie już przyszło, uświadomienie sobie swojego błędu i przestanie zadręczania się. Jest ok.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.