I don’t even need your love
Chciałabym być silniejszą, bardziej niezależną, zołzowatą dziewczyną, która się niczym nie przejmuje, której nic nie rani i która jest jak skała. Niestety nie potrafię, jestem wrażliwa i często nie mogę sobie z tym poradzić. Bo mimo, iż uważam się za pesymistkę to wierzę w ludzi, przyjaźń i miłość. I pewnie dlatego ciągle się rozczarowuję.
Boję się o moje spojówki, czy nic złego im się nie stanie od łez napływających do i odpływających z oczu?