Nowhere
Znajduję się gdzieś pomiędzy, w pół drogi do normalności, w samym środku pustki. I tak patrzę na to, co mam, co mi się wydaje, że mam, oceniam, zastanawiam się, myślę usilnie. Ale brak mi wniosków, nauki na przyszłość. Nie uczę się na doświadczeniu, popełniam wciąż te same błędy, jakby specjalnie, mniemając, że może tym razem się uda. Niestety, kolejny raz przekonuję się o swojej naiwności.